W szoku pokryzysowym kredytowanie ryzykownych przedsięwzięć pod zastaw idei, pomysłów, a nawet zarejestrowanych, ale wciąż niematerialnych, elementów IP, pozostaje w sferze abstrakcji. Bank zawsze wybierze nieruchomość lub maszynę, będzie domagał się poręczeń i stawiał na wiarygodnych klientów. Czy można to pogodzić ze zwiększaniem poziomu innowacyjności gospodarki poprzez komercjalizację wyników badań nad nowymi technologiami? Zdaniem prezesa Związku Banków Polskich – tak. Krzysztof Pietraszkiewcz przekonuje, że warto starać się o wsparcie instytucji poręczeniowych, porozumienia z mocnymi partnerami
INNOWACYJNOŚĆ OZNACZA INTERDYSCYPLINARNOŚĆProblem własności intelektualnej i zarządzania nią sytuuję w obszarze bardzo ważnym dla każdej gospodarki, a w przypadku polskiej gospodarki szczególnie ważnym. To zagadnienie o wielkim znaczeniu dla innowacyjności, skłonności do rozwoju przy wykorzystaniu dorobku intelektualnego, prac naukowo-badawczych realizowanych w uczelniach i ośrodkach badawczych, a także w specjalnych zespołach powstających czy działających przy niektórych zakładach pracy.
Nie sposób przecenić roli badań, a także dokonującego się obecnie i w kolejnych latach postępu. Niewątpliwie konkurencyjność całych gospodarek, jak i poszczególnych firm, będzie w dużej mierze uzależniona od umiejętności korzystania przez społeczeństwa i przedsiębiorstwa z dorobku nauki – i to w bardzo wielu dziedzinach jednocześnie. Można powiedzieć, że jakkolwiek postęp w wąskich dziedzinach będzie miał kapitalne znaczenie, to wdrażanie niektórych rozwiązań, będzie możliwe tylko w wyniku działań o charakterze interdyscyplinarnym.
DWA OBLICZA KRYZYSU
Kryzys, jaki przetoczył i przetacza się przez cały świat, będzie z jednej strony działał bardzo pozytywnie na innowacyjność całych gospodarek, na eliminowanie złych i przestarzałych rozwiązań. Jednak kreowanie nowych wartości w oparciu o dorobek intelektualny może napotykać obecnie i w nieodległej przyszłości na bariery o charakterze prawnym i mentalnym. W działalności kredytowej, finansowej będą brane pod uwagę zabezpieczenia rzeczywiste, rozwiązania konkretne, a rzadziej zabezpieczenia oparte na przesłankach, ideach, na rozwiązaniach, które wymagają sprawdzenia.
W tej sytuacji ogromnego znaczenia zaczynają nabierać działania wspierające, stymulujące, zachęcające, które umożliwią instytucjom rynkowym, organizacjom o charakterze komercyjnym, angażowanie się w projekty. Z pewnością znajdą się instytucje publiczne, które zechcą dzielić ryzyko związane z wykorzystywaniem dorobku naukowego w przemyśle.
W naszej gospodarce będziemy mieć jednocześnie do czynienia z kilkoma rodzajami innowacyjności: produktowej, procesowej, marketingowej i technologicznej. W związku z tym trzeba będzie umiejętnie dokumentować, udowadniać i przekonywać, że powstałe rozwiązania z wykorzystaniem dorobku naukowego da się obronić rynkowo i dokładnie skalkulować ich wartość.
Ochrona własności intelektualnej wymaga bardzo dobrych regulacji prawnych, a z drugiej strony kultury poszanowania własności intelektualnej, a z tym nie zawsze w różnych krajach, także i w Polsce, jest dobrze.
Po szoku kryzysowym instytucjom finansowym może być trudno akceptować wartości z tego obszaru w działalności kredytowej. Dlatego bardzo ważne dla podnoszenia innowacyjności naszej gospodarki będą programy rządowe, ale także programy realizowane przez władze regionalne, marszałków województw. Należy zwiększać wachlarz instrumentów zachęcających do podejmowania ryzyka. Współdziałanie środowisk naukowych, intelektualnych z obszarami praktyki gospodarczej i administracją rządową musi zaowocować coraz lepszymi, skuteczniejszymi i bardziej przyjaznymi rozwiązaniami prawnymi.
KOMERCJALIZACJA WYMAGA SYSTEMÓW PORĘCZENIOWO-GWARANCYJNYCH
We wszystkich krajach w pewnym zakresie stosowane są zabezpieczenia niematerialne, jak na przykład pożytki płynące z wykorzystywania patentu. Istnieje też możliwość obracania, dysponowania takimi zabezpieczeniami. W Polsce mamy jednak do czynienia z niewielkimi rozmiarami działalności patentowej, a ponadto ze względu na coraz częstszą interdyscyplinarność niektórych rozwiązań, nie są podejmowane postępowania patentowe. Niektórzy pomysłodawcy specjalnie nie wchodzą na drogę patentowania rozwiązań, ponieważ nie chcą ujawniać szczegółów albo nie gwarantuje im to żadnego wymiernego sukcesu. Natomiast w instytucjach finansowych wobec sytuacji kryzysowej jest naturalną rzeczą, że preferuje się zabezpieczenia materialne, konkretne – grunt, nieruchomości, maszyny - ponad te z obszaru kapitału intelektualnego.
Nie bez znaczenia jest też kwestia wiarygodności działań rzeczoznawców i sprawności sądów. W Polsce mamy do czynienia z niską sprawnością egzekucji i niezbyt dużą pewnością obrotu prawnego, zatem przyjmowanie tego typu zabezpieczeń przez instytucje finansowe napotyka na poważne problemy. W procesie zabezpieczania inwestycji bardzo ważne będzie przystępowanie do projektów instytucji publicznych czy specjalnych instytucji poręczeniowych, które podzielą się ryzykiem ze słabszym partnerem. To właśnie można zaproponować firmom odpryskowym – tworzenie konsorcjów i korzystanie z systemów poręczeniowo-gwarancyjnych.



