Centrum Kompetencji Zarządzania Własnością Intelektualną
IP Hub

Kreujmy niszowe strategie rozwoju regionów; w kryzysie – szukajmy nowych zastosowań dla technologii, jakimi dysponujemy

W strategicznym planowaniu rozwoju technologii można dochodzić do klastrów technologicznych poprzez nałożenie mapy wiedzy na mapę predyspozycji regionu. Wtedy wykreuje się pewne unikalne kierunki – niszowe strategie rozwoju, gdzie pojawią się technologie unikalne dla regionu.

Jedynie umiejętne zagospodarowanie nisz technologicznych sprawi, że mali i więksi przedsiębiorcy zyskają rangę poważnego partnera międzynarodowego. Jestem przeciwny kierunkom koniunkturalnym, bowiem uważam, że pociągi z tymi technologiami dawno odeszły i zabrały ze sobą ogromny bagaż pieniędzy.

Jakie nisze mogliby zagospodarować Polacy? Choćby rozwijanie najnowocześniejszych technologii opartych o krajowe zasoby surowców naturalnych, takich jak pozyskiwanie usprawnionych źródeł energii z węgla, a następnie wdrażanie ich w regionach bogatych w ten surowiec. Takich nisz jest wiele w każdej dziedzinie nauki stosowanej. Aby  je znaleźć, należy zidentyfikować funkcje technologii, które w tej chwili nie mają rozwiązań i poszukać rozwiązań unikalnych.  Wartość intelektualną tych rozwiązań można zabezpieczyć w formie patentów. Wystarczająca masa krytyczna takich technologii pozwala utworzyć spin-off  albo nową firmę.

Bardzo istotnym czynnikiem sukcesu jest umiejętność znalezienia partnerów strategicznych i współpracy z nimi. W Polsce jest możliwy rozwój przedsiębiorczości innowacyjnej. Kapitałochłonność nowych technologii jest różna, ale przy każdym poziomie finansowania dostępne są tzw. seed money, czyli pierwsze fundusze na rozwój i wdrożenie. Warunkiem dostępu do tych pieniędzy jest odpowiednie zabezpieczenie wartości intelektualnej wybranej technologii oraz własności firmy, tzw. equity position.

Podstawowym zadaniem tego, kto kreuje firmę, jest nie tylko znalezienie inwestora finansowego i technologicznego, ale również takie "ustawienie" wartości firmy, aby część wartości była dostępna dla podmiotów, które finansują firmę. Zbytnia pazerność jeszcze nikomu nie wyszła na dobre.

Czy innowacyjne firmy częściej, niż inne, popadają w problemy finansowe? Tu nie ma reguły. Nawet duże przedsiębiorstwa samochodowe przechodzą kryzysy. Kryzys bankowości przede wszystkim dotknął dwa sektory gospodarki – sektor budownictwa, gdzie potrzebne są duże zasoby pieniędzy żeby kupić mieszkanie czy dom, i właśnie sektor samochodowy. Obecne tarapaty firm polegają na tym, że ich produkty nie mogą być nabywane bezpośrednio, tylko pośrednio – poprzez pożyczki bankowe. Ten kryzys dotyczy przede wszystkich konsumentów, którzy pozyskują finanse z bankowości. Banki najpierw dbają o siebie, a potem o inne sektory gospodarki.

Jedynym rozwiązaniem dla tych i innych problemów jest poszukiwanie ujścia dla nowych technologii i inwestowanie w ich rozwój. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na technologie rewolucyjne, tzw. disruptive technologies, które są najważniejszą częścią rozwoju innowacyjnego. Nowe firmy przeważnie są oparte na małych poprawkach technologicznych, tzw.  incremental technologies.  Zaledwie 12-14% z nich bazuje  na technologiach rewolucyjnych, które przynoszą 75% wszystkich zysków. Dlatego prawidłowe oszacowanie wartości technologii wybranych do komercjalizacji  jest podstawą działalności innowacyjnej.

Nie muszą być to koniecznie technologie budowane od zera. Część technologii użytkowanych w sektorze samochodowym może być natychmiast skierowana na pewne produkty w innych segmentach rynku. Dobrym przykładem są systemy sterowania czy stabilności lub systemy chłodzenia w samochodach osobowych i ciężarówkach, które mogą być stosowane do wózków inwalidzkich, a także do chłodzenia serwerów i komputerów.

Z badań wynika, że około 10 % gotowych technologii ma ukryte wartości i może być zastosowane w innych segmentach rynku bez wielkich finansowych nakładów.


Prof. Andrzej Pawlak zajmuje się mechatroniką. Jak wyjaśnia, nauka ta w sposób synergiczny łączy: komputery, układy kontrolne, układy przetwarzania energii mechanicznej lub elektromechanicznej oraz układy elektroniczne i elektryczne. Jeśli te dziedziny nałożą się na siebie, wydzielą obszar zwany mechatroniką, gdzie koncentrują się prace naukowca oraz jego książka wydana ostatnio przez wydawnictwo amerykańskie (w przygotowaniu jest wersja w języku chińskim).

W 1996 r., jako pierwszy przedstawiciel światowego przemysłu samochodowego otrzymał tytuł "Naukowca Roku" za całokształt osiągnięć naukowo-badawczych – doroczną nagrodę Industrial Research Institute.  IRI koordynuje prace badawczo-rozwojowe w Stanach Zjednoczonych pełniąc funkcję organu doradczego prezydenta.

Jako pracownik General Motors czterokrotnie otrzymał prestiżową nagrodę ”Boss” Kettering Awards, zwaną wewnętrznym "Noblem" firmy. Wyróżnienie to przyznawane jest na podstawie bardzo zróżnicowanych kryteriów (innowacyjność, patenty, wartość, dochodowość – poprzeczka jest bardzo wysoka). Korporacja przyznaje 3 takie nagrody rocznie, a ponieważ zatrudnia 16 tys. inżynierów, to nawet podzieleni na 5-osobowe grupy pracownicy mają niewielkie prawdopodobieństwo jej otrzymania. Czterokrotne jej przyznanie jednej osobie jest ewenementem.

Obecnie prof. Pawlak zakończył współpracę z GM, przyjmując ofertę profesury na Lawrence Technological University w Michigan. Deklaruje, że chciałby również dzielić się swoimi doświadczeniami z Polską poprzez firmę konsultingową VortexICG. Jego przejście z sektora przemysłu do sfery nauki poszerza możliwość współpracy i pomocy w budowaniu w Polsce gospodarki opartej na wiedzy.


Najbliższe Forum:

4. Międzynarodowe Forum Zarządzania Własnością Intelektualną

 Przedsiębiorczość

Kreatywna i Technologiczna


26-28 października 2011